adobestock 250275213

Historia Justyny

Justyna była przebojową i zmotywowaną kobietą, dla której rozwój osobisty stanowił ważny element życia. Szybko pięła się po szczeblach korporacyjnej kariery. Z czasem jej zapał znikł, ustępując stresowi i poczuciu bezradności wobec kolejnych wyzwań. Straciła pracę, rozpadł się jej długoletni związek, zaczęła uciekać w sport i popadła w problemy finansowe.

Kiedy utraciła kontrolę nad swoim życiem?
Co poszło nie tak?

Kategoria:
Case Study

Od korporacji do załamania (Historia Justyny)

Justyna ma 33 lata i pracuje w korporacji z branży FMCG. Jest przebojowa, zmotywowana i uporządkowana. Odkąd zaczęła karierę, szybko osiąga kolejne sukcesy. Zaczynała jako młodsza specjalistka, ale w ciągu roku awansowała na specjalistkę, a już po dwóch latach jej zaangażowanie i szybko poszerzane kompetencje zostały dostrzeżone ponownie. Kiedy jej przełożony zdecydował się odejść, otrzymała propozycję zastąpienia go. Obecnie jest managerką, która zarządza niedużym, czteroosobowym zespołem.

To tylko wypalenie zawodowe

Justyna lata temu, jeszcze na studiach, przeczytała kilka książek, które podkreślały znaczenie rozwoju osobistego. Od tamtego czasu inwestuje w siebie i swoje umiejętności, a także uważnie planuje karierę. Liczne publikacje i odbyte kursy nie były jednak w stanie przygotować jej na brutalne zderzenie z rzeczywistością panującą na wyższych szczeblach w dużej korporacji. Z intensywnością pracy byłaby jeszcze w stanie sobie poradzić, ale wszechobecna biurokracja oraz ciche układy, z którymi regularnie musi się mierzyć, sprawiają, że zrobiła się nerwowa. Swoim zachowaniem coraz częściej zraża do siebie współpracowników i przyjaciół. Na domiar złego odnosi wrażenie, że członkowie zarządu nie traktują jej do końca poważnie. Obowiązki, które do niedawna były interesującym wyzwaniem, teraz ją męczą i frustrują.

Justyna dostrzega problem i zaczyna szukać rozwiązania w internecie. Szybko znajduje potwierdzenie, że dotknęło ją wypalenie zawodowe. Postanawia sobie z nim poradzić, korzystając z coachingu. W przeszłości mentorzy wielokrotnie naprowadzili ją na dobre tory i wskazali właściwy sposób działania, więc jest przekonana, że tym razem będzie podobnie.

Bieganie zmienia człowieka

Udział w kolejnych spotkaniach motywacyjnych jest kosztowny, ale przynosi efekty. Niestety krótkotrwałe. Problemy równie szybko, jak zniknęły, pojawiają się ponownie. Justyna próbuje też różnych technik relaksacyjnych, ale żadne nie przynoszą spodziewanych rezultatów. Kłopoty zawodowe coraz mocniej odbijają się na jej sferze osobistej i relacjach z partnerem Jarkiem, z którym trzy lata wcześniej się zaręczyła. Kłótnie z byle powodu zaczynają być cotygodniową normą. Justyna wyrzuca mu, że nie stanowi dla niej wsparcia i nie próbuje jej nawet zrozumieć.

Znajoma ze studiów proponuje jej, by zaczęły wspólnie biegać. Początkowo niechętna, Justyna szybko łapie bakcyla. Ciągle myśli o bieganiu i tylko o nim rozmawia. Spędza godziny na oglądaniu filmów instruktażowych, planowaniu tras i udziałów w zawodach. Potężny zastrzyk pozytywnej energii sprawia, że zyskuje nową siłę, by stawić czoło codziennym problemom. Jej uzależnienie od sportu sprawia jednak, że Jarek ma dość. Decyduje się zerwać zaręczyny i odejść. Para rozstaje się, ale pojawia się problem rozliczenia kwestii mieszkania, które do tej pory wynajmowali. Justyna chce je zachować i zaczyna płacić za nie sama. Coaching, profesjonalne sportowe ciuchy, starty w zawodach, noclegi, codzienne wydatki i jeszcze teraz to mieszkanie bardzo drenują jej portfel.

Justyna jest jednak przekonana, że panuje nad sytuacją. Praca co prawda nadal ją męczy, została sama, a oszczędności się skurczyły, ale wierzy, że znajdzie wyjście z kryzysu. Niespodziewanie przychodzi jednak pandemia i zaczyna się lockdown. Firma Justyny ponosi duże straty i jest zmuszona do redukcji etatów. Jedną ze zwolnionych jest właśnie Justyna. Członkowie zarządu nie mają nawet odwagi porozmawiać z nią twarzą w twarz, by wyjaśnić powody decyzji. Kontakt ogranicza się do suchych komunikatów i rozmów z działem HR. Na domiar złego korporacja zaczyna żądać od niej zwrotu pieniędzy za opłacone studia MBA. Nie chce również wypłacić należności za wypracowane nadgodziny, zasłaniając się zapisami kontraktu.

Wszystko jest w porządku

Justyna szuka pocieszenia w bieganiu, które ciągle generuje koszty. Jej finanse wyglądają coraz gorzej. Sytuacja na rynku pracy wywołuje jej niepokój, a samotność w domu ją dobija. Załamuje się. Aśka, która od pewnego czasu jako jedyna ma z nią regularny kontakt, postanawia pomóc. Zaczyna pytać po znajomych, czy znają kogoś, kto mógłby w tej sytuacji wesprzeć Justynę. Inna koleżanka wspomina o Wydrzyńskich.

Justyna wyśmiewa jednak propozycję Aśki. Takiej pomocy potrzebują ludzie z realnymi problemami, a nie ktoś, kto nie ma pracy! – przekonuje przyjaciółkę. Ta jednak nie ustępuje i przypomina Justynie o jej postanowieniach z czasów studiów. Jeśli naprawdę chcesz inwestować w siebie, to musisz też o siebie zadbać, gdy jest gorzej. Te argumenty trafiają na podatny grunt. Justyna zgadza się dać jedną szansę poleconym specjalistom.

Nawet siadając w fotelu w gabinecie Wydrzyńskich ma jeszcze wątpliwości. Przecież nie potrzebuje pomocy żadnego psychologa, a tymczasem tutaj ma odbyć zwykłą rozmowę z kimś, kogo pierwszy raz widzi na oczy. Szansa, by opowiedzieć o swoich problemach okazuje się jednak bardzo potrzebna Justynie, która robi pierwszy krok w celu uporania się z kryzysem. Zaintrygowana, umawia się na kolejne spotkanie.

Padłeś? Powstań! Tylko jak?

To nie jest proste. Usłyszane podczas kolejnej wizyty hasło Wydrzyńskich daje jej do myślenia. Dzięki ostatnim rozmowom zaczęła dostrzegać, że jej kryzys to nie tylko brak pracy i samotność odczuwana po rozstaniu. Czy rzeczywiście za bardzo się angażuje w działania? Może przesadziła z tym bieganiem? Może tak naprawdę wcale nie ma kontroli nad swoim życiem?

Postanawia zaufać specjalistom. Może byłaby w stanie sama coś zmienić w swoim życiu, ale obawia się, że pominie ważne aspekty, które sprawią, że sytuacja znowu zmieni się na gorsze. Potrzebuje konkretnego, ale i pełnego planu działania.

Kolejne tygodnie Justyna przepracowuje intensywnie z Wydrzyńskimi, którzy nie tylko pomagają jej opracować plan, ale też równolegle zrealizować wszystkie jego punkty, by mogła naprawdę wyjść z kryzysu. Uczy się działać rozważniej, by nie zachwiać ponownie stabilizacją finansową i życiową. Dowiaduje się, jak budować relacje z innymi ludźmi, które pozwolą jej czerpać siłę i stawiać czoła wyzwaniom. Uczy się bliskości, która gdzieś jej umknęła w tych ostatnich latach. Wydrzyńscy oferują jej również swoją pomoc w wystąpieniu przeciwko byłemu pracodawcy na drogę sądową. Wcześniej tego nie rozważała, była gotowa ulec naciskom i odpuścić, tracąc tak wiele.

Parę miesięcy później Justyna jest już inną osobą. Znowu mocno trzyma stery swojego życia. Do swojej dyspozycji ma narzędzia, które pozwalają jej budować życie zrównoważone, z którego będzie zadowolona. Może dalej realizować swoje ambitne plany, unikając błędów i utrzymując tak cenną stabilizację życiową. Jest szczęśliwa, spokojna i pewna siebie.

Historia oparta na faktach. Imiona oraz wizerunek postaci, a także niektóre szczegóły i zdarzenia zostały zmienione w trosce o prywatność i anonimowość występujących osób oraz firm.

Odkryj źródła kryzysu. Zdefiniuj problemy. Znajdź rozwiązanie.
Nie wiesz jak zacząć?
My wiemy.

Umów spotkanie